Życie jest jak pensjonat

Istota ludzka to pensjonat.

Każdego ranka przybywa ktoś nowy

Rumi, XIII-wieczny perski poeta i mistyk. Jednym z jego najbardziej znanych utworów jest wiersz “Pensjonat”, który stanowi wyjątkową metaforę życia i naszych emocji. Może on być kolejnym punktem wyjścia do refleksji nad uważnością.

Lekcje

Każdego dnia życie przynosi nam coś nowego – emocje, myśli, doświadczenia. Czasem dobre, a czasem trudne. Każdy dzień jest inny, często zaskakujący. Raz myślimy, że wiemy już dużo, mamy poukładany świat, a za chwilę jedno zdanie, jedno zdarzenie, spotkanie czy rozmowa wywracają to do góry nogami. Znasz to? Mnie to spotyka ciągle. Ciągle życie zaskakuje. Wydaje mi się, że kogoś znam dobrze, a tak naprawdę prawie wcale. Czasem sami siebie potrafimy zdumieć.

Wiersz Pensjonat, to metaforyczna opowieść o życiu. Wszystko, co nas spotyka to ważne lekcje, które mają coś do zaoferowania.

Każda emocja to nauczyciel

Jednym z ważniejszych elementów wiersza Rumiego jest myśl, że każde doświadczenie, nawet bolesne, ma swoje znaczenie. Smutek czy gniew mogą wydawać się niechcianymi gośćmi, ale każdy z nich niesie naukę. Wiadomo, że wolelibyśmy omijać te emocje, ale czy to jest możliwe? Uważność pomaga nam dostrzec, że nawet trudne chwile są częścią naszego rozwoju. Może to być wezwanie do zatrzymania się, spojrzenia głębiej w siebie lub odkrycia nowych sposobów radzenia sobie z przeciwnościami. Może rozwiązanie naszych problemów być łatwiejsze niż nam się wydaje? A nawet jeśli nie, to nie zmienia faktu, że musimy się z nimi mierzyć. Szukać tych rozwiązań.

Uważność jako akceptacja

Rumi porównuje nasze życie do pensjonatu, który codziennie przyjmuje nowych gości. Mogą to być radość, smutek, gniew, a nawet poczucie beznadziei. Każde z tych uczuć, należy powitać jak witamy gości. Każdy gość to nauczyciel. Kluczowym przesłaniem wiersza, ale też życia, jest akceptacja – bez oceniania, bez odrzucania. Uważność, polega właśnie na świadomym doświadczaniu każdej chwili i emocji, jakie ona niesie. Przyjmując je z łagodnością i ciekawością, uczymy się żyć w zgodzie z samym sobą. Nie oznacza ona tego, że tylko zgoda na każde doświadczenie jest słuszna, bo to bardzo trudne, a czasem niemożliwe, albo możliwe dopiero po upływie czasu. Natomiast przyglądanie się temu z akceptacją może dać rodzaj ukojenia. Próba zrozumienia wielu aspektów, wyciąganie nauki i wniosków może wpłynąć na kolejne losy.

Nietrwałość

Jednym z fundamentów uważności jest świadomość nietrwałości. Rumi przypomina, że „goście” przychodzą i odchodzą. Smutek, który dziś wydaje się przytłaczający, jutro może ustąpić miejsca radości. To pomaga nam nie przywiązywać się nadmiernie ani do pozytywnych, ani do negatywnych emocji. Przyjmujemy je takie, jakie są, wiedząc, że każda chwila jest przemijająca. „Jesteś niebem, a cała reszta to tylko pogoda”(Pema Chodron) – pamiętasz o tym? Wszystko minie, ale coś nowego to zastąpi. Niezależnie od tego, czego chcemy. Tak jest i już.

Praktykowanie wdzięczności

Rumi zachęca nas do bycia wdzięcznym za wszystko, co przynosi życie. Nawet trudne emocje mogą okazać się błogosławieństwem, ponieważ pomagają nam wzrastać i lepiej rozumieć siebie. To trudne, prawda? Jak być wdzięcznym za śmierć, która nas dotyka? Za krzywdę która nas spotyka? To są skrajne sytuacje, ale przecież realne. Nie wiem, czy to w ogóle możliwe, ale akceptacja wydaje się już realniejsza. Uważność nie oznacza, że masz pogodzić się ze wszystkim, co cię spotyka, ale że masz pozwolić sobie poczuć to, co jest obecne. Zamiast odpychać trudne emocje, zaproś je do siebie – tak jak Rumi zachęca do przyjmowania każdego gościa. Dostrzeganie obok drobnych, dobrych zdarzeń z pewnością ułatwia zgodę na nasze doświadczenia. Codzienna praktyka wdzięczności, np. zapisywanie trzech rzeczy, za które jesteśmy wdzięczni danego dnia, może pomóc nam dostrzec wartość w każdej chwili.

Pamiętasz jak wprowadzić uważność do życia?

Zatrzymaj się

Każdego dnia znajdź chwilę na zatrzymanie się i świadome oddychanie. Choć kilka minut.

Obserwuj emocje

Kiedy pojawia się silna emocja, zamiast ją odpychać, spróbuj ją zauważyć i nazwać. Zastanów się, co to uczucie próbuje ci powiedzieć. Może złość pokazuje, że jakaś granica została przekroczona? Może smutek przypomina ci o czymś ważnym?

Bądź obecny

Skup się na chwili obecnej, np. podczas jedzenia, spaceru czy rozmowy. Odłóż telefon, kiedy z kimś rozmawiasz. Niby mało a jednak dużo.

Praktykuj wdzięczność

Na koniec dnia przypomnij sobie, co dziś było wartościowe.

Akceptuj zmiany. 

Życie jest pełne niespodziewanych wydarzeń i emocji. Ucz się z doświadczeń. Każde doświadczenie niesie ze sobą lekcję. Pamiętaj o nietrwałości. Wszystkie emocje i sytuacje są przemijające. Smutek czy gniew, które dziś odczuwamy, jutro mogą odejść. Praktykuj wdzięczność. Spróbuj znaleźć w sobie odrobinę wdzięczności.

Istota ludzka to pensjonat.

Każdego ranka przybywa ktoś nowy.

Radość, przygnębienie, podłość,

chwila przytomności zjawia się

niczym nieoczekiwany gość.

Witaj ich i zabawiaj wszystkich!!!

Nawet gdy jest to smutków tłum,

co nagle twój dom cały

opróżnia z mebli,

mimo to traktuj każdego gościa z szacunkiem.

Być może oczyszcza cię on

dla przeżycia nowej rozkoszy.

Czarna myśl, wstyd, złośliwość,

witaj je na progu ze śmiechem

i zapraszaj do środka.

Odczuwaj wdzięczność, ktokolwiek przybywa,

gdyż każdy został posłany

jako przewodnik spoza tego świata.

Pensjonat. Rumi.

Previous
Previous

Moja jogiczna mantra

Next
Next

Miłość