Niebieski ptak

„Myślałam, że zawsze będziemy młodzi, że świat poczeka. Nic nie poczekało. Nie odkładajcie na później piosenek, egzaminów, dentysty, a przede wszystkim nie odkładajcie na później miłości.” Agnieszka Osiecka 

Każdego dnia jest dobry czas na przebudzenie. Dosłownie i w przenośni. Drzemie w każdym z nas potężna siła, która jest naszym drogowskazem pod warunkiem, że nauczymy się go czytać. Wtedy życie staje się prostsze. Zawsze mamy wybór. Każdego dnia podejmujemy niezliczone ilości decyzji, a każda z nich ma jakieś konsekwencje. Każdy nasz ruch ma konsekwencje. Nasze życie, to sztuka wyboru. Możesz biernie przyglądać się swoim dniom, a możesz wziąć sprawy w swoje ręce. Zacząć decydować o sobie i swoim świecie. Są takie dni, kiedy staniesz w miejscu, czujesz niemoc i nie wiesz co ze sobą zrobić. Tak miałam kilka dni temu. Najpierw był niepokój i smutek, ale kiedy dałam sobie przyzwolenie na te emocje i posłuchałam co wszechświat ma mi do powiedzenia, zaczęłam patrzeć na znaki wokół samo przyszło rozwiązanie. To był drogowskaz na rozstaju dróg. Musiałam podjąć decyzje i dokonać wyboru. Zostaje w niemocy lub zaczynam iść za kierunkiem, który mi podpowiada mój świat. A mój świat jest bardzo kreatywny. Okazuje się, że pod moimi powiekami jest tysiąc pomysłów na to jak nie marnować już dłużej mojego czasu. Pod moimi powiekami jest mnóstwo miłości, także tej, a właściwie przede wszystkim tej do samej siebie. Kiedy świat wywraca się do góry nogami też mamy wybór. Ja wybieram teraz miłość do mnie samej. Chce robić to, co sprawia mi przyjemność, chcę się tym dzielić. Zawsze to wiedziałam, tylko chyba zapomniałam. Kiedy byłam małą dziewczynką pisałam wiersze w długie zimowe wieczory, najpierw koślawe, a potem trochę lepsze. Było mi przykro, że w mojej rodzinie nie ja odziedziczyłam talent do rysunku, bo kocham sztukę, ale dziś wiem, że dostałam coś innego. Kreatywność, a moje dłonie potrafią robić inne piękne rzeczy. Uwielbiam odnawiać stare przedmioty, kocham pisać, robić bukiety, dbać o ogród, lubię piękne przedmioty, dobre książki, muzykę i swoją ciszę. To coś wraca do mnie, co jakiś czas, a potem porzucam pod wpływem pozornych rzeczy ważniejszych, albo wkładam do szuflady na potem i tak minęło 45 lat. Już nie będzie potem. Jest teraz. Lubię czasem być sama, bo wtedy właśnie budzi się niebieski ptak. Energia pomysłów i działania przepływać zaczyna we mnie. Można się blokować, mówić że się nie uda, że wszystko jest przeciwko mnie, że świat jest przeciwko mnie. Ale to nieprawda. Siła jest we mnie. Wszystko jest możliwe. Jestem wystarczająca, by robić coś cudownego. Tu i teraz, bo tylko to istnieje. Wprowadzam do mojego świata dobra energię i miłość w czystej postaci. Moje niebo jest takie jakie chce, by było. To moja przestrzeń. Wszystko zaczyna się i kończy w danej chwili. Kiedy zaczynasz żyć swoim własnym życiem wtedy wszystko jest jak ma być. Rozmawiam sama ze sobą i nie jest to szaleństwem. To jest właśnie moja prawda. Wprowadzam do swojej przestrzeni mnóstwo wdzięczności, bo ona jest terapeutyczna i uczy miłości bezwarunkowej. Najpiękniejsze rzeczy, czyli miłość, słońce, śmiech są za darmo. Korzystaj! I nie odkładaj niczego na później. 

Dziś jestem wdzięczna za ludzi wokół mnie.

Previous
Previous

Miłość

Next
Next

Barbie i Ken